niedziela, 16 czerwca 2013

San Vito Lo Capo, Park Zingaro, Segesta

San Vito Lo Capo to przepiękny półwysep w północno-zachodniej Sycylii. Jest tam tzw. niebiańska plaża, którą polecają przewodniki. My jednak cenimy sobie bardziej plażę, którą mija sie po lewej stronie po drodze do miasteczka o tej same nazwie co półwysep. Kilka lat temu była to plaża mniej komercyjna, mniej uczęszczana, kamienista. 2 lata temu nawieziono tam piasek, przyjeżdża tam więcej ludzi, jest też bardzo dużo kamperów. Głównie wypoczywają tam turyści podróżujący takimi właśnie autami. Mimo tych wszystkich zmian, nadal bardzo cenimy sobie wypoczynek na tej pięknej plaży.
Aby pospacerować po niej, warto zaopatrzyć się w specjalne obuwie do brodzenia w wodzie o kamiesnistym podłożu.



W miasteczku znajduje się cukiernia uznana na tripadvisor za najlepszą na całej Sycylii o nazwie Pasticceria Capriccio. Warto skosztować tam sycylijskich wypieków cukierniczych. Naszym zdaniem jest ona tak wspaniała jak wszystkie pozostałe cukiernie sycylijskie:))

Odwiedziliśmy tego dnia również piękny Rezerwat Zingaro. Do Riserva dello Zingaro prowadzą dwa wejścia:  północne, od strony San Vito Lo Capo i południowe, od Scopello.
Wybrzeże Zingaro jest jednym z niewielu na Sycylii, gdzie wzdłuż nie przebiega droga. Riserva dello Zingaro to teren o powierzchni 1600 ha. Jest tu 5 oznakowanych szlaków, z których najkrótszy ma 6 km. Najłatwiejszy szlak prowadzi tuż nad brzegiem morza, najtrudniejszy to górny szlak (do ponad 900 m n.p.m). Park w dużej części spłonął w roku 2012, do tej pory widać to na oczerniałych palmach. Wiele drzew i krzewów nie udało się uratować. Jednak park szybko się odradza. Wszędzie kwitną piękne rośliny. Polecamy wycieczkę do Zingaro w maju kiedy wszystko kwitnie i jest kolorowo. Urzekł nas rozmaryn, który rośnie wszędzie wielkimi krzewami i cudownie pachnie.
Wejście do parku jest płatne, nie pamiętamy dokładnie ile ale nie dużo, kilka euro.


W parku znajduje się jaskinia Uzzo, w której żyje wiele gatunków ptaków. Nagraliśmy krótki filmik, na którym słychać ich piękny śpiew.

Zdjęcie




W parku znajdują się liczne piękne zatoczki, do których prowadzą zejścia.Można się tam kąpać i opalać. Plaże są kamieniste ale mimo to mozna dość wygodnie się tam położyć:)
W parku znajdują się wyznaczone miejsca do grillowania i piknikowania.
Zwiedziliśmy też kilka muzeów, które się tam znajdują jak np. muzeum rolnictwa i lokalnych upraw.
Po wizycie w parku skierowaliśmy się do Segesty-starożytnego miasta, w którym zwiedziliśmy piękne świątynie oraz amfiteatr. Drzewa, które rosły dookoła świątyń były bardzo szczególne.. Wyglądały jakby były płaskie.. Myślę, że na zdjęciu poniżej jest to troszkę widoczne.. Wyglądały jak namalowane farbą:)



Był to dzień pełen wędrówki i wrażeń. Byliśmy juz zmęczeni ale szczęśliwi:)
 Z Segesty ruszyliśmy w kierunku miejsca, w którym mieliśmy zarezerwowany nocleg. Był to piękny Agroturismo La Targa  Florio. O tym pięknym miejscu oraz dalszej podróży w kolejnym naszym poście. 

niedziela, 26 maja 2013

Trapani

Wróciliśmy z naszej Sycylijskiej podróży. Jak zwykle było wspaniale! Teraz musimy tylko to przelać na bloga!

Cały pierwszy dzień spędziliśmy w Trapani. Miasteczko liczy około 60 tys. mieszkańców. Od kiedy linie Ryanair uruchomiły tu połączenia, sezon wydłużył się z 3 do 8 miesięcy, tak mówi miejscowy Włoch, który odebrał nas z lotniska:)
Rok temu widzieliśmy saliny (będąc w Trapani koniecznie trzeba je zobaczyć) dlatego tym razem pierwszego dnia postawiliśmy na spokojne i dokładniejsze zwiedzanie Trapani.
Trafiliśmy na interesujące miejsce pod patronatem Stowarzyszenia zrzeszającego kluby jachtowe w prowincji Trapani. Stowarzyszenie to, poza propagowaniem tego sportu, zajmuje się też działalnością edukacyjną. Projekt szerzy i promuje żeglarstwo ale również pod jego patronatem został założony obiekt muzealno-edukacyjny mieszczący się na wybrzeżu (zdjęcia poniżej).




W ogrodzie prowadzącym do budynku muzealnego wyeksponowane są tabliczki opisujące rodzaje wiejących na Sycylii wiatrów. Jednym z nich jest wiatr, który wiał właśnie tego dnia - Tramontana - chłodny wiatr z północy.
Muzeum mieści się na samym koniuszku cypla, na którym leży Trapani. Przy muzeum kręcił się pies, który najwyraźniej mieszka przy nim i jest tam dokarmiany. Sam również wyszukuje sobie przekąski... i na naszych oczach zjadł jajo mew, które próbowały go wystraszyć, my zresztą również ale nie udało się i jajo zostało pochłonięte... :(

Tego dnia natknęliśmy się również na wspaniały targ gdzie sprzedawcy handlowali lokalnymi świeżymi rybami oraz owocami morza.



aby nie obejść się smakiem, postanowiliśmy kupić na kolację świeże krewetki oraz warzywa i zrobić pyszną pastę. Poprosiliśmy o kilogram, skończyło się na 1,5 kg (siła perswazji włoskiego handlarza), które to pan zapakował w papier i reklamówkę.
Na targu panuje wyjątkowa atmosfera, co róż słychać nawoływania handlarzy aby kupić właśnie na danym stoisku, Panowie podśpiewują stare sycylijskie piosenki i zapraszają do kupowania.


Co ugotowaliśmy? Prawdziwą ucztę dla sześciu osób, ale o tym następnym razem!

sobota, 27 kwietnia 2013

Za 2 dni będziemy znowu na pięknej Sycylii :)

Nie mogę się doczekać:) Lecimy w poniedziałek więc już tylko dwa dni dzielą nas od pięknej Sycylii !
Nie jestem pewna czy będziemy posiadali łatwy dostęp do internetu, jeśli tak - będę wrzucała na bloga ciekawostki z naszej podróży na bieżąco:) Wszystkich, którzy niedługo wybierają się na Sycylię pozdrawiam serdecznie:) Jeśli będziecie zainteresowani tematem aktualnej pogody lub innym, piszcie śmiało!
Jak dotąd odwiedzaliśmy Sycylię zawsze we wrześniu, który raczył nas pięknymi kolorami jednak zmęczonymi gorącym latem . Podobno maj jest na tej wyspie pełen żywych soczystych kolorów...


niedziela, 14 kwietnia 2013

Odpowiedź na komentarz

No i mamy nasz pierwszy komentarz z pytaniami :)
Poniżej jego treść. Odpowiedź zamieszczam w tym poście.

"Cześć! Fajny blog :) Niedługo jadę po raz pierwszy na Sycylię i na blogu znalazłam ciekawe informacje. Upewniłam się też, że wybrałam dobre miejsce na pobyt - Cefalu :) Mam jednak nadal sporo pytań w głowie - będę wdzięczna za kilka rad. Jadę na 2 tygodnie i chcę wypożyczyć samochód. Zastanawiam się do jakich miejsc mogę zrobić jednodniowe wycieczki z Cefalu, aby spokojnie wrócić do niego na noc i nie spędzać czasu tylko w samochodzie. Gdzie warto pojechać, jaką drogą i ile czasu na to przeznaczyć??? Spodobał mi się np. opis wycieczki na Etnę - ale nie wiem jak najlepiej dojechać tam z Cefalu? Ile czasu trzeba zarezerwować na taką wycieczkę? Czy tego samego dnia dam radę zwiedzić Bronte, zatrzymać się przy Etnie, zobaczyć Taorminę i Gola dell'Acantara? Czy z Cefalu można bezpośrednio dopłynąć do wyspy Vulcano? Będę wdzięczna za rady, już nie mogę się doczekać wyjazdu:D Monika."

Cześć!

Dziękujemy za komentarz.

Posiadając samochód tak naprawdę masz w zasięgu całą Sycylię. Jeżeli wyjedzie się odpowiednio wcześnie, to śniadanie oraz poranne espresso można wypić w dowolnym miejscu. Podróżowanie z powrotem do punktu wyjścia jest jednak męczące - nawet przy jeździe autostradami. My tak robiliśmy wielokrotnie, było fajnie, można dużo zobaczyć.
Z całodziennych podróży z Cefalu możemy polecić:

1. Kierujemy się na zachód autostradą, przez Palermo (przygotuj się na wielkie korki i dużo emocji)  i dalej w kierunku Trapani. W ciągu dwóch i pól godzin można dotrzeć do Erice, potem pojechać na północ do San Vito Lo Capo na piękną plażę , po drodze odwiedzając mniejsze miasteczka, punkty widokowe. Dla wytrwałych ostatnim miejscem do odwiedzenia jest Rezerwat Przyrody Zingaro, dla którego lepiej poświęcić cały, inny dzień.

2. Trochę krótszą wycieczką - mniej w samochodzie - więcej w przyrodzie będzie wycieczka do Parku Madonnie. Do odwiedzenia: Castelbouno oraz inne urocze miasteczka. Jest tam też dużo tras spacerowych z pięknymi widokami.

3. Dosyć dalekim wypadem będzie dojazd do Cava Grande del Cassible (południowy-wschód), ale naprawdę warto. Polecam połączyć to z wizytą w pięknym Noto. Na drogę powrotną autostradą trzeba przeznaczyć około 2,5 godziny. Naprawdę warto zobaczyć te 2 miejsca.

4. Na Etnę z Cefalu najlepiej wyruszyć autostradą A20, następnie skierować się na drogę numer 289 (zjazd Sant' Agata di Militello) w dół aż do Bronte (samo Bronte nie wydało nam się atrakcyjne ale można tam kupić świeże pistacje - adres: contrada Rinazzo s.s 284, 95034 Bronte , Az. Agric. Grassia Vincenzo oraz pyszne ciasteczka pistacjowe w każdej kawiarence). Następnie kierujemy się na południe do Rifugio Sapienza i jesteśmy już u podnóży Etny. Aby dojechać do Taorminy nie trzeba zawracać, lecz kierować się na wschód do autostrady E45, którą jadąc na północ dotrzemy do Taorminy. Stąd blisko jest już do Golla dell Alcantara (gdzie my spędziliśmy około 2 do 3 godzin). Cała wycieczka powinna zamknąć się w jednym dniu w zależności od tego jak długo będziesz zwiedzać każdą z atrakcji. Na pewno będzie to intensywny dzień.


Na Wyspy Liparyjskie zawsze dopływaliśmy z Milazzo, gdyż byliśmy tam po sezonie. Słyszeliśmy, że w sezonie kursują promy z Cefalu - można je zarezerwować w licznych miejscowych biurach podróży lub w porcie. Niestety takie wycieczki dość często są w pełni organizowane, tzn. że trzeba się trzymać grafiku, czyli o konkretnej godzinie docieramy na wyspę, a po 3 godzinach łódka wypływa z nami lub bez. Przykładowa strona --> http://www.smiv.it
Na Vulcano spędziliśmy około sześciu godzin, a można i więcej.

wtorek, 26 marca 2013

Etna wybudza się ze snu.

W sobotę 15 marca wulkan wyrzucił gorącą lawę na wysokość prawie 3 kilometrów w górę. To kolejna z erupcji Etny, do jakiej doszło w ostatnim czasie.

sobota, 23 marca 2013

Program TV - BBC Sicily Unpacked

Wyjazd na Sycylię coraz bliżej :) Tym razem cały czas będziemy podróżować samochodem, więc musimy mieć precyzyjny plan noclegów oraz zwiedzanych atrakcji.
Posiłkujemy się zatem różnymi programami, aby uzupełnić nasz plan.

Dzisiaj na tapetę idzie program BBC - Sicily Unpacked, gdzie dwóch prowadzących: Giorgio Locatelli - szef kuchni oraz Andrew Graham-Dixon - historyk sztuki, podróżują po wyspie.
Informacja na stronie BBC: http://www.bbc.co.uk/programmes/b019f8vm/episodes/guide


Zaczynamy! Odcinek pierwszy!

Właśnie go obejrzeliśmy, opisywane jest Palermo. Nie chcemy tam wjeżdżać samochodem i nie planujemy ponownej wizyty w stolicy. Zatem, cóż, odcinek drugi!

Odcinek zaczyna się całkiem nieźle. Poznajemy jeden z naszych celów - kawiarnię Corrado Costanzo w Noto. Podobno najlepsze lody na świecie (oprócz tych ze Starowiślnej w Krakowie :) ).
Noto już zwiedzaliśmy, ale możemy przejechać się tam jeszcze raz. Miasto to słynie z migdałów, spróbujemy na pewno lodów migdałowych i sorbetów.

Następny przystanek - Modica. Pisaliśmy wcześniej post o Don Saro, na pewno odwiedzimy to miejsce. Modica znana jest również z najstarszych producentów czekolady. Odwiedzimy L'Antica Dolceria Bonajuto, gdzie już szóste pokolenie tworzy czekoladę według niezmienionego przepisu.

W programie wymieniona jest również Cava D'Ispica, którą i tak chcieliśmy odwiedzić. Jest to zespół jaskiń w malowniczym wąwozie. Przez wiele wieków były to domy dla ubogich ludzi.

Odwiedzimy także Forno a Legna Pane di Casa. Jest to rodzinna piekarnia z cudownym chlebem pieczonym tradycyjną metodą od dziesiątek lat.

Pozostał nam jeszcze do obejrzenia trzeci odcinek. Odkładamy to na później.

wtorek, 19 marca 2013

Majówka na Sycylii

Kochani nasi Czytelnicy!:)
Na kilka tygodni zaprzestaliśmy wpisów gdyż planowaliśmy naszą kolejną podróż na Sycylię.
Misja zakończyła się sukcesem:) Loty kupione na przełom kwietnia i maja za pośrednictwem tanich linii Ryanair. Polecamy chętnym. Linia ta uruchomiła ponownie loty z Warszawy do Trapani na sezon.
Bilety zakupione, samochód zarezerwowany (dla klientów linii Ryanair korzystna oferta cenowa za wynajem auta)! Teraz pozostaje szczegółowe zaplanowanie trasy i atrakcji, które odwiedzimy. Tym razem nie będziemy podróżować czysto spontanicznie lecz trasa będzie bardziej zaplanowana. To dlatego, że jedziemy większą grupą i chcemy pokazać znajomym Sycylię z jak najlepszej strony;
zresztą czy istnieje ta gorsza?? ;)

Niedługo więcej o kolejnych atrakcjach.